niedziela, 31 stycznia 2010

PL---->CZ

Nadeszła wiekopomna chwila,że powracam do Czechosłowacji! Przynajmniej niektórzy tak to ujmują. Słowacji już tam co prawda nie będzie w znacznej mierze - została tylko Dada, reszta pojechała do domu - ale jakoś sobie poradzimy.Jedeme spolu s moją Ewką, więc siedzieć w pokoju nie będziemy (z resztą i tak ponoć wiele z okna jak diabli)...

Miesiąc nie pisałam, miesiąc w domu posiedziałam, pospałam, pojadłam, poodwiedzałam... i trzeba teraz jeszcze powiedzieć 'good bye Brno,see you later' i z godnością nie dać się wkurzyć Janskiej przy wymeldowywaniu.Cleaning lady ala MONAR też ma swój udział w podpisywaniu się na karteczce ;).

Idę się dopakować!