sobota, 21 listopada 2009

Třebíč


Chciałam przedstawić Państwu odkryte przeze mnie i dziewczyny piękne figureczki z porcelany.Gdyby ktoś nie mógł poznać,już tłumaczę.Od lewej prezentuje nam się lekko spuchnięty Švejk i skacowany krecik z obolałymi stopami.Na kolejnej rycine Jezus ma brokat na brodzie a ogólna tonacja fotki jest ala dico.A teraz chciałam przejść do sedna.

Otóż pojechałyśmy sobie do Třebíč'a :] z rańca i byłyśmy do wieczorca, zwiedzając kawiarnię na początku, kolejno bazylikę, synagogę , znów kawiarnię [ale w celu obiadu] oraz Billę w celu chleba kupienia.Ale była przecena na Milkę akurat :).Na fotkach krasawice w wyćwiczonych pozach.



Oraz pewna Pani, która nas zainsporowała do robiena sobie fotek.I tak się złożyło, że spotkałyśmy ją kilka razy podczas łażenia po mieście :D.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz