poniedziałek, 30 listopada 2009

KniHOVNA


Siedze sobie w bibliotece na darmowym internecie.Tak naprawde to czekam na wyklad ze skladni, bardzo fascynujacy.Idziemy tam tylko po to, zeby pod koniec powiedyiec Kudłatemu, ze mamy za tydzien pisac kolo, bo potem spadamy do Polska a už nás neuvidí.

Nie ma na tym kompie polskich zynakow a "z" jest zamienione z "y".No i troche mi to zzera nerwow,ale i tak nie mam co robic.Chcialam sie skupic na slowie "knihovna" w jezyku czeskim.Otoz "kniha" to ksiazka a "knihovna" to biblioteka wŁasnie (udaŁo mi sie znalezc "Ł" ale jest w duzej wersji tylko).A slowo "hovno" to po prostu "shit".A "hovna" to "shits" czyli "g
ówna".Czyli siedze w "książgównie".Dobra, dobra.Etymologia pewnie swoje a Mosur swoje i tak wie.

2 komentarze:

  1. i jak tam sie siedzi w książgównie?;>

    xD

    prdyla ;)+kasztan... :D hihihi

    OdpowiedzUsuń
  2. A idąc dalej....... byłaś w:
    ,,místo, kam i císař pán chodil pěšky "
    i czytał tam książki

    OdpowiedzUsuń